środa, 5 lipca 2017

Czytam co polskie - o co chodzi?

Hej, hej! Wiem, że post jest zapowiedziany na piątek (i spokojnie, pojawi się się), ale dzisiaj dodatkowo o pewnej akcji, która zainteresowała mnie już w zeszłym roku. W 2016 się nie wyrobiłam, to w 2017 mi się uda :D Mówię tutaj o akcji:

Czytam co polskie to akcja zorganizowana przez Adriannę Araxarę Grędę i Isabelle Poletyło. Biorą w niej udział chętni blogerzy, vlogerzy oraz wszystkie chętne osoby. Na FACEBOOKU jest stworzone wydarzenie i każdy kto chce wziąć udział może to zrobić. 

A o co chodzi w samej akcji? 
Otóż jak wiecie polskie książki mają raczej negatywna opinię wśród młodzieży. Jest ona spowodowana nudnymi lekturami itp. Czytam co polskie ma na celu udowodnienie, że warto czytać polskie książki i że wbrew pozorom literatura może być przyjemna.

Jak wziąć udział?
Wszystkie informacje są podlinkowane wyżej. W skrócie mówiąc należy do 9 lipca wysłać zgłoszenie do organizatorek za pośrednictwem maila albo zgłosić się pod postem o akcji. Oprócz tego trzeba wspomnieć w kilku zdaniach w jednym z postów o akcji lub napisać samodzielny post na ten temat. Później zostaje już tylko przeczytanie wybranej książki napisanej przez polskiego autora/polską autorkę i od 10 do 23 lipca jest termin wstawiania recenzji na blogi i youtube'a (jeśli ktoś nie ma ani tego, ani tego, to może wrzucić recenzję na dowolny portal społecznościowy). Na koniec wrzucamy link do recenzji na wydarzenie i gotowe!

Jak widzicie wydarzenie jest proste i przyjemne. Każdy może wziąć w nim udział i choć trochę przyczynić się do poprawienia opinii o polskich książkach :D

Ciao ~ Lena
 
Utworem na dziś jest... Dryfy Kasi Popowskiej (tak tematycznie).

2 komentarze:

  1. Słyszałam o tej akcji, jednak w tamtym roku także nie wzięłam udziału. W tym roku też bym zapomniała, gdyby nie twój post! Dzięki za przypomnienie ;) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co ;) Życzę dobrej zabawy! :D

      Usuń