niedziela, 27 listopada 2016

Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć - Co Pa ma w walizce? [FILMY]

Powie mi ktoś jakim cudem słowo where znaczące gdzie przetłumaczona na jak?!

Dzieńdoberek! Na dzisiaj przygotowałam recenzję wyjątkową, ponieważ Fantastyczne zwierzęta i jak ze znaleźć to swoisty powrót do świata Harry'ego Pottera na ekranie. Wielu fanów (w tym ja) wyczekiwało uparcie na moment, kiedy film ten wejdzie do kin. Jakie są moje odczucia?

Słowo wstępne
          Przed wybraniem się do kina pobieżnie zerknęłam na kilka recenzji i były one raczej neutralne. Przez to spodziewałam się po Fantastycznych zwierzętach czegoś dobrego, aczkolwiek nie zapierającego dech w piersi, dlatego zaskoczył mnie fakt, że film naprawdę mnie wciągnął i bawiłam się świetnie podczas seansu.


Fabuła
        Akcja Fantastycznych zwierząt opowiada o pewnej przygodzie Newta Scamandera w Nowym Jorku. Przypadkiem uciekają mu niebezpieczne stworzenia, które narobią bałaganu. W międzyczasie możemy zaobserwować działanie Magicznego Kongresu Stanów Zjednoczonych Ameryki (MACUSA) oraz Dobroczynnego Stowarzyszenia Nowego Salem (ja nazywam ich po prostu Salemowcy, ponieważ po prostu nie jestem w stanie zapamiętać tej nazwy). Dowiadujemy się również wielu rzeczy o społeczności czarodziejskiej w Stanach. Na przykład w USA mugole nazywani są niemagami. 

Bohaterowie
      Jak już wspomniałam wcześniej: głównym bohaterem jest Newta Scamander (imię wymawiamy jako Niut, co mnie osobiście bawi, bo przywykłam do Nefta). Kojarzycie nazwisko? Bingo! Newt to oczywiście znany fanom autor podręcznika, z którego Harry Potter korzystał podczas nauki w Hogwarcie. Według mnie był on najciekawszą postacią tego filmu i jedną z niewielu mających napraw znaczenie, ponieważ większość to było według mnie nieporozumienie, ale o tym zaraz. W każdym razie Newt to bohater wyjątkowy. Moją sympatię zdobył przede wszystkim podążaniem za głosem serca i swoją miłością do fantastycznych stworzeń, Stanowi on przykład człowieka dobrego i dążącego do celu. 
       Drugą postacią, która według mnie wniosła najwięcej do filmu jest Porpentyna Goldstein (Tina), choć osobiście traktuję ją jako zmarnowany potencjał. Jako pracownica MACUSA mogła okazać się osobą z większą zawziętością, charyzmą lub czymś w tym stylu. Tymczasem dostałam wrażliwe dziewczątko, w przypadku którego zastanawiałam się kiedy po jej policzkach popłyną łzy. Mówiąc szczerze spodziewałam, że w każdej scenie. Chodziła przygaszona, niepewna oraz nieśmiała. Ciężko mi uwierzyć, że po tylu latach w MACUSA nadal nie wyrobiła w sobie cech charakterystycznych dla detektywów i tak dalej.
          Kolejnym bohaterem, na którym się zawiodłam jest Jacob Kowalski. Zaintrygował mnie fakt, że jest on niemagiem. Ciekawiłam się jak zostanie to wykorzystane do dalszego rozwoju akcji. I wiecie co? Cały potencjał został zmarnowany. Jasne, miał być takim typowym Kowalskim (ach te moje żarty), ale jego reakcja na magię była raczej dobijająca. Liczyłam bardziej na kogoś, kto zacznie interesować czarodziejami, może nawet odegra ważną rolę. Niestety dostałam kolesia, który najczęściej zachowywał się przewidywalnie i nudził mnie swoją zwyczajnością.
           Inną postacią, która moim zdaniem mogła zostać rozwinięta zdecydowanie bardziej jest Queenie Goldstein. Stanowiła ona przykład typowej kokietki w różu. Spodziewałam się czegoś ekscytującego i zaskakującego, lecz dostałam marną podróbę Tiny.
              Jedną z niewielu postaci, które uważam za ciekawe jest Percival Graves, czyli jeden z czarnych charakterów tego filmu. Nie podoba mi się to, co twórcy zrobili podczas walki finałowej, aczkolwiek jeszcze nie wszystko stracone, jak głoszą niektóre teorie. Może kiedyś zrobię taki minipost z teoriami i spoilerami? 


Zalety
       Jedną z największych zalet jest oprawa graficzna. Fantastyczne zwierzęta prezentują się wspaniale. Sami bohaterowie również wyglądają adekwatnie do czasu i film zdecydowanie cieszy oko. Nie mogę też nie wspomnieć o znakomitych efektach 3D, które były naprawdę niesamowite skoro nawet ja, która zazwyczaj 3D nie widzi, mogłam się nimi rozkoszować. Kolejną zaletą jest niewątpliwie obecność magii, którą czujemy na każdym kroku. Oprócz tego interesującą kwestię stanowi również cała społeczność czarodziejska w Ameryce, ponieważ wprowadza coś, czego wcześniej w świecie Rowling nie było. Ciekawym pomysłem było również wprowadzenie Salemowców, których zdecydowanie brakowało w tym świecie. Bo jakim niby cudem magia miałaby być niezauważalna przez mugoli/niemagów? Dlatego cieszę się, że postanowiono wprowadzić to mroczne stowarzyszenie.

Wady
       Niestety nie wszystko było piękne. Oprócz wypłowiałych bohaterów same zwierzęta również nie powalały na kolana. Spodziewałam się większego zaskoczenie związanego z ich wyglądem, a tymczasem dostałam na przykład magicznego kreta. Jednak największym zarzutem z mojej strony wobec tej produkcji jest balansowanie na krawędzi kategorii dla dzieci, a dla młodzieży. Z jednaj strony mamy zabawne milusie stworzonka, na których widok chciałoby się powiedzieć: ,,O matko! Jakie słodziutkie!", a z drugiej mroczną i morderczą siłę. I tak mniej więcej wyglądało to przez cały film. Osobiście trochę irytowało mnie to bezpieczne zagranie, ponieważ szykowałam się na coś mocniejszego od Harry'ego Pottera. Według mnie twórcy powinni zdecydować się czy chcą robić film dla dzieci czy dla starszych, bo pogodzić te dwa równe światy jest ciężko. Nie chodzi mi tutaj o samą kreację, tylko o naiwność tego filmu. Walka finałowa i to co było z nią związane zawiodło mnie. W całej scenie tylko jedna jedyna część mi się spodobała, ale to spoiler, więc nic nie mówię.

Podsumowując
              Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć przerosły moje oczekiwania. Na seansie bawiłam się świetnie, pomimo pewnych niedociągnięć i naiwności. Nastawiałam się na coś w stylu Harry'ego Pottera, a dostałam zupełnie nową historię, której dalszy bieg wzbudza moją ciekawość. Moim zdaniem jest to film zrobiony bardzo bezpiecznie, którego zadaniem jest zadbać o rozrywkę zarówno młodszych oglądających, jak i starszych, dlatego obejrzeć go może praktycznie każdy.

Jestem ciekawa jak potoczy się akcja kolejnych części. Niestety na odpowiedź będę musiała czekać dwa lata. Ale na szczęście Was nie czeka tak długie oczekiwanie na kolejny post, bo ukaże sie on już w przyszłym tygodniu ^^

Pozdrawiam
LM

3 komentarze:

  1. Mam w planach obejrzeć ten film, jestem go strasznie ciekawa, bo, tak jak napisałaś, opinie są w większości neutralne. Poza tym główny bohater urzekł mnie swoją urodą :D
    Jestem ciekawa czy imię nie zostało zapożyczone z Więźnia Labiryntu, bo tam występował Newt jako skrót od Newtona i chyba wcześniej nie widziałam nigdzie takiego imienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej obstawiałabym opcję, że to James Dashner zainspirował się J.K. Rowling, bo Newt Scamander jest wspomniany w "Harry'm Potterze", a nawet Rowling napisała książkę "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" pod pseudonimem Newton Scamander w 2001 roku ;D
      Co do filmu, to naprawdę polecam seans 3D, bo efekty (przynajmniej dla mnie) fenomenalne. I rzeczywiście muszę przyznać, że Eddie Redmayne w roli Newta wygląda świetnie i cieszy oko :D

      Usuń